Ile kosztuje czekanie?
„Poczekamy, aż AI się ustabilizuje" ma swoją cenę i płacisz ją co miesiąc, w godzinach ręcznej roboty. Trzy suwaki, zero formularzy, wynik od razu.
raporty, zestawienia, przeklejanie między systemami, ściganie ludzi za danymi
tylko część, w której boli zbieranie i składanie, nie ocena i decyzje
brutto z narzutami; na umowie o pracę same składki pracodawcy to ok. 1,2 × stawka brutto
Liczby są szacunkiem na deklarowanych danych, celowo ostrożnym: zakładamy, że automatyzacja odzyskuje 60% czasu ręcznej roboty, nie całość. Realny pomiar przed i po robimy w programie, na Waszych własnych zadaniach.
Jak to liczy
Kalkulator mnoży trzy liczby z suwaków przez 4,33, bo tyle tygodni ma średnio miesiąc. Przy ustawieniach startowych, czyli 5 osób, 5 godzin tygodniowo i 80 zł za godzinę, wychodzi 108 godzin i 8 660 zł miesięcznie. To cały koszt ręcznej roboty.
Z tego bierzemy 60%, czyli 5 196 zł i 65 godzin. Tyle kosztuje każdy miesiąc, w którym ta praca dalej idzie ręcznie. Rok czekania to dwanaście takich miesięcy: 62 352 zł.
Zwrot liczymy względem programu W Twojej firmie, który zaczyna się od 29 700 zł netto. Przy ustawieniach startowych program zwraca się po około 5,7 miesiąca. Kalkulator nie wlicza kosztu licencji AI ani godzin, które poświęcisz na wdrożenie, więc w praktyce zwrot przyjdzie później.
Co wpisać
Licz tylko pracę, która wraca co tydzień w tej samej formie. Cotygodniowy raport składany z trzech arkuszy, przeklejanie zamówień z maila do systemu, piątkowe przypominanie ludziom, że mają uzupełnić dane. Ocen, decyzji i rozmów z klientem nie wliczaj. Tę część zostawiasz sobie i zespołowi.
Jak porównać ten wynik z zatrudnieniem nowej osoby, liczę krok po kroku w artykule Automatyzacja czy nowy pracownik, razem ze składkami pracodawcy.